Start Kronika parafii Nasza święta patronka
Nasza święta patronka
08 grudnia 2009

012Dnie nasze jak cień na ziemi” – głosi napis na zegarze słonecznym z murów kościoła Mariackiego w Krakowie. Czas szybko przemija, a jedyne, co jest w nim stałe, to zmienność. Człowiek nigdy nie godził się z przemijaniem, zapomnieniem, dlatego od najdawniejszych czasów próbował im zapobiegać, pozostawiając po sobie ślady.

Mija sto lat od chwili, gdy robotnicy kopalni galmanu w Tłukience ufundowali i wystawili, u wlotu ulicy kościelnej, kapliczkę swojej patronce, św. Barbarze. Co chcieli poprzez ten dar przekazać nam, następnym pokoleniom? Trudno dziś precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie, ale jedno jest pewne: przede wszystkim pragnęli powiedzieć, że Święta wiele dla nich znaczy i mają w niej nadzieję. Wdzięczność ich musiała być wielka, bo kapliczka to nie jedyny jej ślad z tamtych czasów. W latach sześćdziesiątych dziewiętnastego stulecia powstał sporych rozmiarów kościółek w Tłukience pod wezwaniem św. Barbary. Choć w stanie agonalnym, ale przecież stoi do dzisiaj. W 1904 i 1906 roku zostały ufundowane potężne sztandary górnicze: jeden przez górników kopalni „Bolesław”, drugi przez górników Tłukienki i Krążka. To największe tego typu obiekty kultury zachowane w Polsce; dzięki swojej potędze nieporównywalne ze sztandarami tworzonymi współcześnie przez przeróżne związki zawodowe. Wspomnieć także należy o przepięknym ołtarzu z zachodniej nawy bolesławskiego kościoła, którego centralną postacią jest św. Barbara. Towarzyszą jej w tym przedstawieniu św. Kinga i jej ciotka, św. Elżbieta Węgierska. Obie są związane w jakiś sposób z górnictwem, a św. Kinga także z... Bolesławiem. O ile św. Barbara jest patronką górników, o tyle św. Kingę można nazwać opiekunką kopalni. Była ona żoną Bolesława V Wstydliwego i dzięki temu prawdopodobnie znała ówczesny Bolesław. Z kolei św. Elżbieta, patronka żon i matek, słynęła ze swej hojności wobec ubogich. Tutejszy lud górniczy, przecież w większości, do takich się zaliczał.

 

Sztandary i ołtarz w odpowiednim czasie doczekały się renowacji i przywrócony im został pełny blask. Teraz czas na zewnętrzną kapliczkę św. Barbary. Osłonięta baldachimem, ogrodzona ozdobnym płotkiem, patronka spogląda smutnym wzrokiem na tereny nieistniejącej już kopalni „Bolesław”. Przed stu laty, i później, dodawała otuchy schodzącej upadową w głąb ziemi procesji górników z karbidkami. Wtedy bolała nad ich ciężką, niebezpieczną pracą. Dzisiaj jej smutny wzrok ogarnia pogórnicze już tereny Bolesławia. Żalu spojrzeniu św. Barbary dodaje fakt, że choć w królewskiej, to jednak w bardzo podniszczonej już stoi szacie. Może się tego wstydzi...? A przecież wiele razy ratowała nas od najgorszego. Czy tego już nie pamiętamy? Czy to nie my powinniśmy się wstydzić, że tak dzisiaj wygląda nasza patronka?

Pomnik przedstawia górnika w trudnej dla niego chwili. W przodku, w którym pracował, nastąpił zawał. Zniszczone zostały jego narzędzia pracy. On sam leży przysypany oderwanymi ze stropu odłamkami skały. Znikąd nie ma pomocy, ale on... nie jest sam. Święta Patronka jest z nim. Przedstawiono ją trzymającą w prawej ręce kielich z hostią, a w lewej miecz jako symbol męczeńskiej śmierci. Stoi na skale, bo jak głosi legenda, skała chroniła ją przed rozgniewanym ojcem i późniejszym katem. Obok widać wieżę, symbol jej uwięzienia. To piękny, wiele znaczący w swej wymowie, obraz – dzisiaj w większości nie czytelny. Warto przywrócić go do stanu pierwotnej świetności.

Dzięki wspaniałomyślności dyrekcji Zakładów Górniczo-Hutniczych „Bolesław” w bieżącym roku rozpoczęto dzieło renowacji kapliczki. Prace zlecono spółce Bol-therm, która 27 listopada zdemontowała cały baldachim wraz z ogrodzeniem i, w swoich warsztatach, poddała go gruntownej naprawie, a później przekazała do ocynkowania. Choć nie udało się na Barbórkę, to całość z powrotem została zmontowana w siódmym dniu grudnia 2009 roku. Niech to będzie wyraz podzięki za szczęśliwy finał awarii, do której doszło w październiku w jedynej już na bolesławsko-olkuskiej ziemi kopalni.

Z inicjatywy grupy górników rozpoczęto, również w bieżącym roku, zbiórkę pieniędzy z przeznaczeniem na remont samej figury. Okazuje się, że będzie to przedsięwzięcie trochę bardziej kosztowne. Widać jednak dobre chęci. Jedni mają za co dziękować, inni o co prosić. Jeden nie wiele może, ale wspólnymi siłami... Może się uda.

 JRC, Bolesław, 8 grudnia 2009 r.

 

 

 

 

Koncert laureatów III Diecezjalnego Konkursu Piosenki i Pieśni Patriotycznej

 

 

 

 

 LOGO LONKURSU

 76

 

 

Panorama kościoła

panorama mini

Obejrzyj panoramę kościoła

baner1

baner1

 

Polecamy

Portal Katolik
Portal dla ludzi wierzących
Portal Wiara
Portal ludzi otwartych
Internetowa Liturgia Godzin
Internetowa Liturgia Godzin
Diecezja Sosnowiecka
Aktualności, personalia, katalog instytucji diecezjalnych.
Gość Niedzielny
Gość Niedzielny w wydaniu internetowym
Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów
Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów
Kapłani proszą o modlitwę
Kapłani proszą o modlitwę