Start Aktualności Wydarzenia Kolędy z Brodą
Kolędy z Brodą

001 (118)„Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety” – tak kiedyś powiedział Ludwik van Bethowen. I zapłonął ogień w sercach mężczyzn i zabłysła łza w oczach kobiet słuchających w ten zimny, mroźny kolędowy czas pastorałek śpiewanych przez dzieci z zespołu Joszka Brody. Te małe, skromne dzieci z Istebnej ujęły nas; było w ich śpiewie tyle szczerości i pasji, że nie dorównałby Im niejeden zawodowy piosenkarz. Dziękujemy Księdzu Proboszczowi za kolejną wspaniałą ucztę duchową, dziękujemy dzieciom za wspólne kolędowanie, dziękujemy Joszko Brodzie za piękne melodie grane na archaicznych instrumentach i z całego serca mówimy „Bóg zapłać” i „Szczęść Boże”. (Parafianka)

 

 

 8 stycznia znowu odbył się koncert kolęd w naszym kościele. Tym razem wystąpił Joszko Broda z zespołem, a zespół to: jedenaścioro dzieci, gitara oraz rodzaj kotła, no i oczywiście lider. Nie wierzyłem, że tegoroczny występ może mnie pozytywnie zaskoczyć – przecież kolędy, jeden lepiej innym gorzej, ale każdy śpiewa. Czego więc oczekiwać po jakimś tam Joszko. Nie dość, że imię, nieimię jakieś dziwne takie, to jeszcze „Dzieci z Brodą” – to się kupy nie trzyma – myślałem. Pójść, pójdę, bo żadnego z kościelnych koncertów dotychczas nie opuściłem, ale czy warto przy tak dużym mrozie? – ciągle się wahałem. Jakże się pomyliłem w tym swoim osądzie wydanym jeszcze przed występem. A występ okazał się r e w e l a c y j n y! No, ma ten nasz proboszcz rozeznanie i wyczucie, co do doboru artystów.

   Po pierwsze: repertuar – był wspaniały, ani jednej w nim ośpiewanej, osłuchanej kolędy nie było − wszystkie nowe i bardzo ciekawe. Po drugie: dzieci – to był żywioł. One wszystkie, każde z osobna i jako chór, w pełni angażowały się i zasłużyły na wielkie brawa. Po trzecie – niby skromne instrumentarium, ale, o dziwo, zupełnie wystarczające. Gitara pięknie uzupełniała nawet słowną część występu lidera. Po czwarte – lider! On przerósł wszelkie wyobrażenia nie tylko grając na przeróżnych dziwnych rzeczach, ale także jako gawędziarz. Nie każdy potrafi wciągnąć publiczność do zabawy, nie każdy potrafi rozgrzać zmarzniętych ludzi, a On to zrobił. No i po piąte jeszcze refleksja natury ogólnej – „wielkie gwiazdy”! − żadna z nich nie przekroczy nawet o parę minut zaprogramowanego czasu, a ich występ to często „męczarnia” tak dla nich, jak i dla słuchaczy. Nie wnikam już, ile sobie liczą za występ. Jos zko, ponad półtorej godziny, i to przy dużym mrozie, uraczył mnie wspaniałym występem.

   Nie potrafię w słowach oddać tego, co czuję, ale powiem tylko, że wielkim błędem z mojej strony było niedowiarstwo, które towarzyszyło mi przed koncertem. Dziękuję Zespołowi. Dziękuje księdzu proboszczowi. Ale dziękuje także panu Grzegorzowi Jasicy za galerię, jak zwykle bardzo udanych zdjęć.

 

Laureaci Konkursu Piosenki i Pieśni Patriotycznej

 

 

 061

 

 

Panorama kościoła

panorama mini

Obejrzyj panoramę kościoła

baner1

baner1

 

Polecamy

Portal Katolik
Portal dla ludzi wierzących
Portal Wiara
Portal ludzi otwartych
Internetowa Liturgia Godzin
Internetowa Liturgia Godzin
Diecezja Sosnowiecka
Aktualności, personalia, katalog instytucji diecezjalnych.
Gość Niedzielny
Gość Niedzielny w wydaniu internetowym
Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów
Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów
Kapłani proszą o modlitwę
Kapłani proszą o modlitwę