Wspomnienie

RLJok 2019 to rok ważnych dla Bolesławia rocznic: 740 lat temu założony został Bolesław, przed 210-ciu laty powstała Gmina Bolesław. W 45 dniu tego roku, w święto liturgiczne św. Cyryla i św. Metodego przekroczył próg nadziei i odszedł do wieczności Pan Józef Liszka – Honorowy Obywatel Gminy. W ikonografii dwaj święci patronowie tego dnia przedstawiani są w stroju pontyfikalnym jako biskupi. Atrybutami ich są krzyż, kielich i księga. Ta księga może być także atrybutem zmarłego. Wiele ich spod pióra Pana Józefa wyszło. Piękne pismo − cyrylica − swą nazwę zawdzięcza św. Cyrylowi. Zmarły również z pięknego stylu pisma technicznego słynął.

Wypada w tym miejscu chociaż kilka zdań z opasłej księgi życia zmarłego przywołać. Józef Liszka– urodzony w 1930 roku w Krzykawie. Pochodz z rodziny górniczej. Ojciec był początkowo górnikiem, później cieślą. Pracował w kopalni węgla „Kazimierz” a następnie w Zakładach Górniczo-Hutniczych „Bolesław”. W 1942 roku rodzinę Liszków wysiedlono z ich własnego domu. Po wojnie wróciła do zniszczonego gospodarstwa. Świętej pamięci Józef dobrze pamiętał i często wspominał młodzieńcze doświadczenia z czasów wojny. Po ukończeniu szkół w 1952 roku z nakazem pracy został skierowany do Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego (późniejsze Ministerstwo Gospodarki) w Warszawie. W 1955 roku natomiast otrzymał przeniesienie służbowe do tutejszych Zakładów Hutniczych, które następnie weszły w skład Zakładów Górniczo-Hutniczych „Bolesław”. W latach 1979-82 pracę zawodową kontynuował najpierw jako dyrektor techniczny a później jako dyrektor naczelny w Zakładach Remontowo-Montażowych Przemysłu Metali Nieżelaznych w Piekarach Śląskich. Odznaczony został między innymi Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi.

Ten krótki wypis z notki biograficznej dotyczy aktywności zawodowej, ale przecież równie bogatym dorobkiem zmarły może się szczycić jako autor wielu publikacji, rzeźbiarz, miłośnik historii regionu. Był członkiem Śląskiego Stowarzyszenia Naukowo-Literackiego kierowanego przez profesora Jana Malickiego. Należał też do Stowarzyszenia Autorów Polskich oddział w Będzinie. Założył (prawie dokładnie 35 lat temu – 1 kwietnia 1984 roku) i przez długie lata był przewodniczącym Koła Miłośników Historii Bolesławia i Okolicy. Za tego typu działalność został odznaczony Orderem Św. Stanisława I klasy.

Tak się składa, że w dniu, w którym zmarły odchodził do wieczności, 24 lata temu w warszawskiej katedrze św. Jana odbył się pogrzeb szczątków króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, inicjatora Orderu św. Stanisława. Order ten jest Orderem polskim, nadawanym za działalność charytatywną. Order otrzymywały najbardziej zasłużone osoby z racji swojej działalności naukowej, kulturowej, artystycznej, społecznej i charytatywnej. Stowarzyszenie Dam i Kawalerów Orderu jest organizacją zrzeszającą wielu wspaniałych ludzi, którzy wspierają i pomagają charytatywnie biednym i pokrzywdzonym przez los. W swoich działaniach kierują się oni tradycjami rycerskimi a charakteryzuje ich praca nad każdym elementem swojego charakteru tak, aby być uczciwym i kierować się kodeksem prawdziwego rycerza. Nie walczą mieczami, ich bronią są słowa i czyny oraz przykłady i dowody szczytnych działań.

Prawie dziewięć lat temu, 10 kwietnia 2010 roku przy okazji poświecenia miecza ceremonialnego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w okolicznościowym kazaniu Proboszcz, ks. Sylwester Kulka mówił: „Założycielem i pomysłodawcą utworzenia naszej parafii, powstania parafii, jest jeden z pierwszych kawalerów Orderu Świętego Stanisława, spoczywający na tutejszym cmentarzu, Sariusz Aleksander Romiszewski. Otrzymał go z rąk samego króla. Ale w ostatnim roku kawalerem tego Orderu został pan Józef Liszka. Nie jest on naszym parafianinem, ale jest obywatelem naszej gminy, i myślę, że za zaangażowanie dla naszej parafii mogę dziś uroczyście nadać mu honorowe jej obywatelstwo, jeśli tylko zechce je przyjąć. Jest człowiekiem, który służy, który wspiera wszystkie parafie, który dla odtworzenia prawd historycznych naszego regionu zrobił bardzo wiele.

Kaznodzieja mówił wówczas, że Pan Józef nie jest parafianinem Bolesławia, ale on przecież całe swoje życie nim był.JL

Może to dziwnym dzisiaj się wydaje, ale świętej pamięci Józef był człowiekiem, który cieszył się z cudzych sukcesów, niczego nikomu nie zazdrościł, był osobą wyjątkowo skromną i pokorną wobec Dzieła Stworzenia. Dzięki jego dociekliwości wiele tajemnic z przeszłości − tak parafii, jak i gminy − mogło być odkrytych i udostępnionych ogółowi lokalnej społeczności. Posługiwał się piórem, ale przecież nie tylko. Świeżo w pamięci mamy jego dar wymowy. Pięknym językiem potrafił opowiadać przeróżne historie z życia wzięte. Mówił składnie i potrafił swą mową zachwycać słuchacza.

Odszedł od nas cicho, spokojnie, niespodziewanie. Mówią, że na taką śmierć trzeba sobie zasłużyć. Jego odejście jest wielkim ciosem nie tylko dla najbliższych, ale także dla gminy, parafii. Przecież wiele miał niezrealizowanych pomysłów, a i my także wiele od niego jeszcze oczekiwaliśmy. Pomimo tych nie dokończonych dzieł, niespełnionych marzeń śmiało można dzisiaj stwierdzić, że należycie wykorzystał dar czasu, który otrzymał od Stwórcy. Odszedł, udając się na spotkanie ze swoją ukochaną małżonką Gabrysią, za którą tak bardzo tęsknił. Czy tak mu się tam spieszyło, że nas − pogrążonych w smutku − nawet pożegnać nie zdążył?

Czy znajdzie się ktoś, kto wypełni po nim powstałą w Gminie pustkę? Dzisiaj może jeszcze nie do końca doceniamy to, co robił i zrobił, ale z czasem przyjdzie ten moment gdy uświadomimy sobie, jak bardzo nam go brakuje.

Odpoczywaj w Pokoju, Przyjacielu…

JRC

 

IV Diecezjalny Konkurs Piosenki i Pieśni Patriotycznej

 

 

 

 LOGO LONKURSU

Koncert2019 (53) 

 

Panorama kościoła

panorama mini

Obejrzyj panoramę kościoła

baner1

baner1

 

Polecamy

Portal Katolik
Portal dla ludzi wierzących
Portal Wiara
Portal ludzi otwartych
Internetowa Liturgia Godzin
Internetowa Liturgia Godzin
Diecezja Sosnowiecka
Aktualności, personalia, katalog instytucji diecezjalnych.
Gość Niedzielny
Gość Niedzielny w wydaniu internetowym
Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów
Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów
Kapłani proszą o modlitwę
Kapłani proszą o modlitwę