Start Księga Gości

Księga Gości

dodaj wpisdodaj wpis:
Księga gości jest moderowana. Wpis pojawi się po zatwierdzeniu go przed Administratora.


H.     27 października 2012 11:54 |
1 LISTOPADA -
PAMIĘTAJMY O NASZYCH BLISKICH, BEZ NICH NIE BYŁOBY NAS NA ŚWIECIE...
PIELĘGNUJMY PAMIĘĆ O NASZYCH PRZODKACH, UCZMY TEGO NASZE DZIECI I WNUKI, JEŚLI TEGO NIE ZROBIMY, TO O NAS PO ŚMIERCI NIE BĘDĄ PAMIĘTAĆ ...
ZAPALMY ŚWIATEŁKO NA ZAPOMNIANYM GROBIE TYM - KTÓRZY NIE MAJĄ JUŻ NIKOGO WŚRÓD ŻYWYCH...


Ks. Jan Twardowski

O stale obecnych


Mówiła że naprawdę można kochać umarłych
bo właśnie oni są uparcie obecni
nie zasypiają
mają okrągły czas więc się nie spieszą
spokojni ponieważ niczego nie wykończyli
nawet gdyby się paliło nie zrywają się na równe nogi
nie połykają tak jak my przerażonego sensu
nie udają ani lepszych ani gorszych
nie wydajemy o nich tysiąca sądów
zawsze ci sami jak olcha do końca zielona
znają nawet prywatny adres Pana Boga
nie deklamują miłości
ale pomagają znaleźć zagubione przedmioty
nie starzeją się odmłodzeni przez śmierć
nie straszą pustka pełną erudycji
nie łączą świętości z apetytem
bliżsi niż wtedy kiedy odjeżdżali na chwilkę
przechodzą obok z niepostrzeżonym ciałem
ocalili znacznie więcej niż duszę.

Moi Bliscy i ja - parafianie     01 września 2012 21:19 |
Jakże ważne jest Słowo!
W niedzielę (26.08.2012) na mszy św. słuchaliśmy kazania w formie listu do Matki. Słowa proste, zwyczajne, bardzo osobiste, a przez to bardzo szczególne. Mówiące z miłością o tym co ważne, co radosne, ale i o troskach i niepokojach – taki szczery list do Matki! Moich Bliskich, z którymi byłem na mszy i mnie, list ten poruszył. Odebraliśmy go tak jakbyśmy to my sami zwracali się do Matki, by podzielić się tym wszystkim co nas nurtuje, cieszy, ale i tym co niepokoi, a nawet martwi.
I chociaż sami na pewno nie zdołalibyśmy tego tak napisać, to przecież czuliśmy, że to jest to o czym chcielibyśmy powiedzieć, bo tak czują nasze serca.
I tu nasuwa się refleksja, że Pasterz mówi to, co czujemy my - jego parafianie. – On mówi za nas i w naszym imieniu, a Dobry Bóg po to daje nam Kapłanów, by mówili to co czują nasze serca!
Ci co słuchali tego listu wiedzą o czym mówię i to rozumieją, niestety dla tych którzy tego szczęścia nie mieli nie da się tego streścić ani opisać, to jest właściwie niemożliwe, zawsze będzie to nie to.
- Tylko oryginał i nic więcej, tylko tyle i aż tyle!
Poza tym pamięć ludzka jest ulotna, szczegóły umykają pozostają tylko wrażenia i pewność, że coś było szczególnie ważne, poruszające serce i umysł.
Dlatego serdecznie prosimy by umieścić ten list na stronie internetowej naszej parafii. By tak jak możemy spojrzeć na ważne zdjęcie i przywołać w pamięci minione zdarzenia, byśmy mogli przeczytać ten list i w ten sposób zwrócić się do naszej Matki słowami, które chcemy powiedzieć, ale często jest ich nam po prostu brak.
Dziękujemy za słowa, które tak poruszyły nasze serca i prosimy, by ci którzy ich nie słyszeli mogli je przeczytać, a my byśmy mogli cieszyć się nimi ponownie!

Piotr Grabowski     16 sierpnia 2012 23:14 |
Serdeczne życzenia i pozdrowienia dla Przewielebnego Ks Proboszcza.
Piotr Grabowski z rodziną - Gorzkowice

parafianin     22 maja 2012 07:17 |
Z serca dziękuję ks. Proboszczowi i ks. wikariuszom za przygotowanie tak pięknych uroczystości peregrynacji.
Jesteśmy wdzięczni i zarazem dumni, że w naszej parafii mamy takiego proboszcza - gospodarza!
Zawsze czysto, piękne kwiaty, liturgia na wysokim poziomie!
Życzę sobie i wszystkim, abyśmy jak najwięcej czasu poświęcali na modlitwę, na spotkania z Bogiem. Mamy do tego doskonałe warunki.

Bóg zapłać!

Obecny     19 maja 2012 11:23 |
...kiedy jest mi ciężko..., nikt pomóc nie może...,
przygniata mnie troska... i nie radzę sobie...,
to przecież jest zawsze Miłosierdzie Boże,
więc z wiarą wyznaję: JEZU UFAM TOBIE!

i znowu powstaję..., i idę..., i robię...,
pokonam swą słabość, zwątpienia i żale,
nie poddam się nigdy! – JEZU UFAM TOBIE!
choć ciężko... i z trudem..., podążam – wytrwale!

i wiem to na pewno – Ty przegrać nie możesz!
nie poddam się nigdy! - i co mogę - zrobię!
a wszyscy co z Tobą... - Wszechmogący Boże!
miłością chłostani - zwycięzcami w Tobie!
........................................

...przenika nas radość – nadzieja wróciła,
Święta Faustyno, Janie Pawle II-gi!
...by się nasza wiara bardziej umocniła!
- o to Was błagamy -wciąż błądzące sługi!

( w zamyśleniu i modlitwie przed ołtarzem Miłosierdzia Bożego
w kościele Macierzyństwa NMP w Bolesławiu)

Obecny     08 kwietnia 2012 09:42 |
Wraz z życzeniami Wielkanocnego Błogosławieństwa
Wszystkim Gościom odwiedzającym stronę internetową Bolesławskiej Parafii,
a szczególnie Tym, którzy się trudzą, by strona ciągle przybliżała Wszystkim
Naszą Parafię


…w naszym Kościele jakże uroczyście
Słowo dojrzewa w Treści Ołtarzy
wciąż świeże kwiaty otulaja liście
zakłopotane Świetością - z witraży…

Tak, zmartwychwstałeś, Panie!
przywróciłeś miłość, wiarę i nadzieję,
niech Wola Twa się stanie,
a wtedy wytrwam, choć się chwieję!

Życzenia dla Kapłanów     08 kwietnia 2012 09:23 |
Kochani Kapłani Bolesławskiej Parafii,
Droga Wspólnoto Parafialna

W święto ustanowienia Sakramentu Kapłaństwa proszę byśmy pozwolili sobie na chwilę
refleksji:
Mamy piękną świątynię. Nasze życie religijne rozwija się,a my dzięki temu możemy
i stajemy się coraz lepsi. Ale jakby to było, gdyby nie było naszych kapłanów? Nasi
przodkowie wybudowali tę świątynię, ale to kapłani - w tamtych czasach – zachęcali, czuwali,
mobilizowali i sprawili,że wierni przez nich prowadzeni wykonali to wspaniałe dzieło.Potem,
kiedy przyszedł czas próby,dzięki prawdziwie bożym i mądrym kapłanom wspólnota przetrwała.
A dzisiaj, czy bez takich kapłanów ta świątynia byłaby taka piękna, czy ta wspólnota byłaby
taka jaka jest?
Niech każdy w cichości serca odpowie sobie na te pytania. W naszej parafii tak wiele
się dzieje. Stajecie, Kochani Kapłani,codziennie przed różnymi problemami. Z waszego wysiłku
rodzi się wiele dobra, które czyni nas lepszymi, nasza wspólnota ubogaca się i wzrasta,
robicie dobry użytek z naszej skromnej, ale serdecznej ofiarności, którą składamy w Wasze
godne ręce.
Jakże wiele Wam, Kochani Kapłani, zawdzięczamy! Jakże bardzo potrzebni jesteście tej
parafii! Darzymy Was wielkim zaufaniem, a wszystko widzi i o wszystkim wie Pan Bóg
Wszechmogący.
Cała nasza Wspólnota Parafialna dziękuje Panu Bogu Najwyższemu za Wszystkich
Kapłanów,którzy trudzili się i trudzą się nadal w naszej parafii.
Wszystkich Was, Kochani Kapłani,polecamy w naszych modlitwach i życzymy wiele radości
i wspaniałych owoców kapłańskiego powołania.
Cieszymy się, że możemy dzisiaj powiedzieć Panu Bogu:

" To Oni-
z miłością i oddaniem,
wzbudzając wiarę, miłość i nadzieję,
prowadzą nas do Ciebie – Panie,
Ich Posługa promienieje
- Nasi Kapłani,
Skarb Bezcenny Tej Parafii"

(życzenia złożone w W. Czwartek po uroczystej Mszy św. 05.04.2012
w imieniu całej Wspólnoty Parafialnej)

Życzenia dla Kapłanów     08 kwietnia 2012 00:18 |
Kochani Kapłani Bolesławskiej Parafii,
Droga Wspólnoto Parafialna



W święto ustanowienia Sakramentu Kapłaństwa proszę byśmy pozwolili sobie na chwilę refleksji:
Mamy piękną świątynię. Nasze życie religijne rozwija się,a my dzięki temu możemy i stajemy się coraz lepsi. Ale jakby to było, gdyby nie było naszych kapłanów? Nasi przodkowie wybudowali tę świątynię, ale to kapłani - w tamtych czasach – zachęcali, czuwali, mobilizowali i sprawili, że wierni przez nich prowadzeni wykonali to wspaniałe dzieło. Potem, kiedy przyszedł czas próby, dzięki prawdziwie bożym i mądrym kapłanom wspólnota przetrwała. A dzisiaj, czy bez takich kapłanów ta świątynia byłaby taka piękna, czy ta wspólnota byłaby taka jaka jest?
Niech każdy w cichości serca odpowie sobie na te pytania. W naszej parafii tak wiele się dzieje. Stajecie, Kochani Kapłani,codziennie przed różnymi problemami.
Z waszego wysiłku rodzi się wiele dobra, które czyni nas lepszymi, nasza wspólnota ubogaca się i wzrasta, robicie dobry użytek z naszej skromnej, ale serdecznej ofiarności, którą składamy w Wasze godne ręce.
Jakże wiele Wam, Kochani Kapłani, zawdzięczamy! Jakże bardzo potrzebni jesteście tej parafii! Darzymy Was wielkim zaufaniem, a wszystko widzi i o wszystkim wie Pan Bóg Wszechmogący.
Cała nasza Wspólnota Parafialna dziękuje Panu Bogu Najwyższemu za Wszystkich Kapłanów, którzy trudzili się i trudzą się nadal w naszej parafii.

Parafianka     21 stycznia 2012 23:02 |
Pomimo,że upłynął już tydzień od występu chóru Lilia to w uszach dźwięczą jeszcze kolędy w Ich wykonaniu; serce mocniej bije na wspomnienie pieśni o matce, którą śpiewała Ania i Krystyna. Tyle emocji, wzruszeń i refleksji dostarczyły nam dzieci z Ukrainy - może i biedne ale duchowo bogate, szczere, bezinteresowne, śpiewające "od serca dla serca". "Kolędowanie" to w języku staropolskim - składanie życzeń bożonarodzeniowych - i takie najpiękniejsze życzenia złożyli nam młodzi artyści z Kresów. W tę zimową, chłodną niedzielę rozgrzali nasze serca i poczuliśmy się lepsi, bo mogliśmy - każdy na swój sposób - podać Im pomocną dłoń.
DZIĘKUJĘ wszystkim dzieciom i Ich Pani opiekunce z CAŁEGO SERCA.

Wyrazy serdecznych podziękowań, słowa szacunku i uznania dla Księdza Proboszcza Sylwestra Kulki za ogrom pracy włożony w zorganizowanie występów i wycieczki do Krakowa , a także ofiarną pracę włożoną w zdobycie środków materialnych, które Ksiądz przekazał dzieciom. To piękny gest godny do naśladowania.
Bóg zapłać i szczęść Boże w dalszej pracy. Jesteśmy dumni że mamy takiego Księdza Proboszcza .

uczestnik koncertu     20 stycznia 2012 17:19 |
Po przeczytaniu przesłanego przez Panią Kierownik chóru LILIA listu nie można milczeć. Wyrazy wdzięczności i słowa podziękowań są wprost wzruszające. Dotyczą konkretnych osób, ale także ogólnie - Bolesławia. Są autentyczne, serdeczne i szczere.
Dlaczego do tak spontanicznie wyrażonych uczuć wykonawców warto się odnieść? Otóż dlatego właśnie, że po raz pierwszy mamy z nimi do czynienia. Po raz pierwszy pomimo, że podobny koncert był kolejnym, chyba ósmym już występem w kościele, żaden poprzedni nie miał takiego podsumowania. Ten różnił się od tamtych (może z małymi wyjątkami) również i tym, że wykonawcy przyjechali śpiewać a nie zarabiać. Dzisiaj taka postawa to ewenement wśród zdegustowanych artystów. Ale nie ma czemu się dziwić - tym razem mieliśmy do czynienia z młodzieżą, dla której hasło "Bóg, Honor, Ojczyzna" coś znaczy. Doceniamy to tym bardziej, że pamiętamy, iż Wielkim Polakom z Kresów się wywodzącym, to właśnie zawołanie przyświecało w życiu.

W pamiętną, styczniową niedzielę oglądaliśmy amatorski zespół, ale z tego, co usłyszeliśmy, widać, że jest on na najlepszej drodze do profesjonalizmu. Z całego serca życzymy im osiągnięcia tego celu. Jeśli występ, w którym uczestniczyliśmy w jakiś sposób przyczyni się do tego, będzie to wielka sprawa zarówno dla Bolesławia, jak dla zespołu. Podejrzewać należy, że w monografii chóru, Bolesław nigdy nie zostanie przemilczany - podobnie zresztą, jak w kronice Bolesławia chór LILIA.
On chyba niejednemu z nas uświadomił, że w szczególności wykonawców kolęd należy zapraszać, a nie wynajmować.

Dziękuję Księże Proboszczu.


136 wpisów w księdze
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Laureaci Konkursu Piosenki i Pieśni Patriotycznej

 

 

 061

 

 

Panorama kościoła

panorama mini

Obejrzyj panoramę kościoła

baner1

baner1

 

Polecamy

Portal Katolik
Portal dla ludzi wierzących
Portal Wiara
Portal ludzi otwartych
Internetowa Liturgia Godzin
Internetowa Liturgia Godzin
Diecezja Sosnowiecka
Aktualności, personalia, katalog instytucji diecezjalnych.
Gość Niedzielny
Gość Niedzielny w wydaniu internetowym
Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów
Dzieło Duchowej Adopcji Kapłanów
Kapłani proszą o modlitwę
Kapłani proszą o modlitwę